Jak wygląda strona kancelarii, gdy zaczyna się od briefu, a nie od szablonu
Projekt demonstracyjny z fikcyjną marką i danymi. Wzorzec strony dla butiku prawniczego zbudowany metodą DV: brief discovery → tokeny marki → architektura informacji → wireframe’y → copy → wdrożenie. Case pokazuje metodę i decyzje projektowe, nie cudzy wynik — i tak musi być oznaczony.

Modelowy klient to butik prawa nowych technologii, w którym ~70% klientów przychodzi z polecenia — i tak weryfikuje kancelarię online. Problem nie brzmi „mamy mało leadów”, lecz: strona zrobiona po znajomości traci 20–30% zaufania, które klient już miał. Do tego 5–15 sekund, w których founder, in-house albo inwestor ma rozpoznać, że to kancelaria dla niego — albo wyjść.
Ograniczenia kształtują wszystko: etyka zawodowa (zero superlatywów, porównań i obietnic wyniku), brak zgód na referencje (pełna anonimizacja doświadczenia), mirror PL/EN jako warunek wejścia inwestora zagranicznego. Dla DV drugim wyzwaniem było portfolio bez realizacji w segmencie butik B2B — a taki klient kupuje przekonanie, że rozumiemy jego ograniczenia, zanim zaczniemy projektować.
Zaczęliśmy od briefu discovery, nie od moodboardu: wzorcowy dokument, w którym każde pytanie ma warstwę „po co pytamy” i „jak wygląda dobra odpowiedź”, z niepomijalną sekcją o etyce i RODO — bo za treść witryny prawniczej odpowiada radca, nie studio. Tożsamość dostarczyliśmy jako plik tokenów gotowy do wpięcia, nie jako PDF z księgą znaku.
Architektura informacji jest kontraktem: każdy węzeł ma cel, odbiorcę, sekcje, pola CMS i zasady cache’owania — dzięki czemu wireframe’y narysowały się z niej bez rundy przepisywania zakresu. Copy powstało pod ograniczeniami etyki: zamiast superlatywów jest sekcja „dla kogo nie pracujemy”, bo to jedyne weryfikowalne odróżnienie, jakie etyka dopuszcza.
Serwis żyje jako pełny mirror językowy — 70 URL-i w układzie 35 PL / 35 EN, bez ani jednej strony tylko-PL, co jest twardym testem reguły z architektury, a nie deklaracją „mamy dwujęzyczność”. Cztery obszary praktyki, sześć profili prawników i sześć anonimowych studiów przypadku — każde w obu językach. Strona jest szybka i statyczna (CLS = 0, ~80 kB na łączu).
Metodyczna wartość — architektura jako gotowy szkielet wireframe’ów, tokeny wpinane bez interpretacji — jest tezą do potwierdzenia przy kolejnym wdrożeniu, i tak ją opisujemy. Trzy decyzje projektowe nie przetrwały zderzenia z kodem; ta rozbieżność jest zaraportowana jako materiał, nie zamieciona. Uwaga: to demo wymaga wyraźnego oznaczenia jako materiał demonstracyjny, zanim trafi obok realizacji klienckich.
Pełny wzorzec strony butiku prawniczego: brief → tokeny → architektura → wireframe → wdrożenie, mirror PL/EN bez stron tylko-PL.
Kancelaria musi budzić zaufanie na monitorze w biurze i na telefonie w poczekalni — hub obszarów praktyki oraz formularz kontaktu z klauzulą RODO czytają się tak samo pewnie na obu.









Zaprojektuję witrynę, która komunikuje kompetencje i sprowadza konkretne zapytania.